Tak zacząłem.
Z Polski przez kryzys do norweskiej przygody – moja droga ku wolności i zachwytowi światem
Wielu z nas ma w sobie to ciche marzenie: dorobić się u siebie, zbudować coś na własnej ziemi. Ja też je miałem. Przez pewien czas naprawdę wydawało się, że się uda – aż jedna nieuczciwa współpraca sprawiła, że musiałem wszystko przewartościować. Znalazłem się w punkcie, gdzie jedynym wyjściem było podjęcie bolesnej decyzji: wyjechać, by spłacić długi i uratować swoją przyszłość.
Zostawiłem rodzinę, język, znajome kąty – i pojechałem do Norwegii. Bez znajomości języka, bez gwarancji sukcesu. Ale z determinacją. Dziś mogę powiedzieć, że to, co miało być walką o przetrwanie, stało się moją największą życiową przygodą.
Norwegia zaskoczyła mnie od pierwszych chwil: dzikie przestrzenie, niewyobrażalne widoki, inna mentalność ludzi i szacunek do pracy. Zacząłem od zera, ale krok po kroku zdobywałem zaufanie, wiedzę i niezależność. Dziś – po latach wędrówek po fiordach, lasach i górach, po setkach wypraw, rozmów i refleksji – chcę się tym wszystkim podzielić.
Na tej stronie znajdziesz moją historię, ale też inspiracje, praktyczne wskazówki, autentyczne zdjęcia i przewodniki po północnej Norwegii, które pomogą Ci odkryć jej piękno na własnych warunkach.
Nie musisz mieć fortuny, by przeżyć coś wyjątkowego. Wystarczy chęć, ciekawość i… może trochę odwagi.
Zapraszam Cię do dalszej lektury. Zobacz, jak Norwegia może Cię poruszyć – tak jak poruszyła mnie.
